//
archiwa

Download

This category contains 4 posts

Darmowy czwartek #1: Neil Scrivin Tomorrow’s World


Jest czwartek. Dzień, w który nic się nie dzieje. Chyba, że będziecie wchodzić tutaj. Serię darmowych dobroci z internetów inauguruje Neil Scrivin. Członek nieformalnego kolektywu artystycznego z Blackpool, którego wzajemne wymienianie się demówkami zaowocowało tym, że VHS Head ostatecznie wylądował w SKAM, a jego brat White Mask… jest na soundcloudzie. Neil wydał kilka darmowych kolekcji mp3 dla nieistniejącego już, holenderskiego labela Rack & Ruin.

Album, który urzekł mnie najbardziej, to Tomorrow’s World. Brzmi jak skrzyżowanie lounge-popu Gary’ego Wilsona (bez wokalu), wypożyczalnio-nostalgii VHS Head (bez cięć) i eteryzmu Boards of Canada. Jeżeli macie słabość do analogowych syntezatorów i filmów science fiction, sprawdźcie koniecznie. Poniżej link i teaser. Z ciekawostek – Neil odpowiedzialny jest też za świetny, hyper-popowy cut’n'paste Meatbingo.

DOWNLOAD

Ricky Eat Acid: Haunt U Forever

Kolejne wspaniałe odkrycie Ani wydaje album. Ryś Je Kwas to instrumentalny, przesterowany chill-hop. Jeżeli Bullion i Star Slinger są dla was za mało radykalni i nie buzują wam hormonów – sprawdźcie tego “prymitywa”. Zalecany na permanentny wkurw na pogodę za oknem, choć ten jak mało co jest uzasadniony.

[Chill Mega Chill; 2011]

Summer jambs

Internet ftw.

how to dress well “Ready for the World”
Nie wiem czy ktoś łączył wcześniej dream-pop z r’n'b, ale na pewno nie tak krucho i z takimi timberlejkowymi falsetami. Nie wiem czy Toro y Moi zasługuje już na miano bycia odniesieniem, ale ciężko go nie przywołać w kontekście tego, że co by było, gdyby ulubiony czarnuch studentów UW dał się ponieść narkotycznej wizji. Na marginesie, zabawy wysokimi loopami niemalże przywołują dawnego Pande i Aveya, więc cały kawałek jest bardzo “legit”.


Ciągnij

Fur “Polybreak”
Nowy singiel Fur poszerzonego do rozmiarów duetu robi dokładnie to, co powinien, czyli idzie w bardziej konkretne niźli rozmyte struktury. I tak oto mamy zacinający się hip-hopowy kawałek na słodkiej bazie z tego samego twoismowego rozmycia. Buja strasznie.


Ciągnij

Post-Chillwave

No proszę, że chillwave przyjmie tak mocny skręt w stronę Ducktails nie spodziewałem się, ale jako hardcore’owy fan Twoism cieszę się bardzo. Oto mała przebieżka po tym co w darmowym internecie piszczy.

Ming Ming Dance Company
Pupilek mój ukochany. Przeczesując Google wzdłuż i wszerz udało mi się znaleźć aż 40 minut różnorakiego materiału. Ale wciąż, 9 minut hypndisco “Crookline”, czyli niekończący się spalony loop na tle którego rozgrywa się niekończąca się solówka na organach to highlight tego roku jak dla mnie.
Sprawdź

Seams
Po całkiem regularnym IDM debiutu z zeszłego roku, Brytyjczyk na singlu “Nightcycles” uderza w nieregularny loop zmęczonego pianina niczym Basinski, co w roku 2010 oznacza przynależność do jedynego słusznego nurtu hypnagogicznego. Przyjemnie hipnotyczne.
Sprawdź

Horsepital

Klimaty Jamesa Ferraro zmieszanego z Arielem Pinkiem. Czyli 30 minut (wydawnictwo c30, nie inaczej) popu słuchanego spod wody. Da się rozróżnić jakieś uderzenia w gitarę, wokal, ale ogólny consensus brzmieniowy to posunięcie ambientyzacji do maksimum nie pozostawiając prawie nic z elementów rozpoznawalnych. “Far out, mon”
Sprawdź

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.