Napisałem dwie, długie recenzje – Plug i Lindstrom. Świetne płyty. I doszło do mnie, że nikomu nie będzie się chciało ich czytać. Nie, inaczej. Mnie by się nie chciało, gdyby ktoś inny je wrzucił. Patrząc też na to, że każdy z większych projektów jakie miałem nie wypalił bo traciłem zapał w połowie (i juz nigdy nie doweicie się jakie perełki Rephlex i Skam chciałem polecić na 20-lecie labeli; no dobra Ffreesh!, Cylobian Sunset i Corrupt Data Instrumentals, ale to tylko SAMPEL). Poza tym, u
Także idę zrobić sobie kilkumiesięczny HIATUS.
Moda na reaktywacje w pełni, więc pewnie spotkamy się na wiosnę czy coś. Albo w ogóle. Ktoś będzie tęsknił? Meh.
W razie gdyby, pewnie będę pisał dla XXXXxxXXX to, co pisałbym tutaj. Choć pewnie wcale nie będę znowu tak dużo pisał.
W bonusie 5 filmów, które ostatnio widziałem, i które polecam:
Soylent Green (1973)
Trucks (1997)
SLC Punk! (1999)
This Is England (2006)
Carnage (2011)
Emil, nieeeeeeeeee!
emil, Taaaaak!